Świnki morskie już od wieków towarzyszą człowiekowi. Nie zawsze jednak były hodowane wyłącznie dla przyjemności. Niegdyś wyłapywano je dla smacznego mięsa. Żyły one rodzimie w Ameryce południowej. Dziś można spotkać tam wyłącznie zdziczałe osobniki, które uciekły z hodowli. Całkiem nieźle radzą sobie one w naturalnym środowisku, jednak nie przypominają już rodzimych świnek morskich. Świnki morskie, które żyły niegdyś na terenach Ameryki południowej miały szare futerka, rzadko zdarzało się, że ich umaszczenie było inne. Jednak hodowcy wyłapywali właśnie te świnki morskie, których futerka się odróżniały. Zaczynali się nimi interesować, krzyżować te osobniki i dlatego dzisiaj możemy spotkać świnki morskie o różnorakim umaszczeniu. Zwierzątka swoją nazwę wzięły ze specyficznego wyglądu oraz odgłosów, jakie wydają. Są bardzo podobne do świń, które są zwierzętami gospodarskimi, jednak podobieństwo jest wyłącznie w wyglądzie i odgłosach, jakie wydaje. Jak wiadomo, świnki morskie to gryzonie, więc ich budowa ciała tak naprawdę znacznie się różni od świńskiej. Drugi człon ich nazwy wziął się najprawdopodobniej z ich zamorskiego pochodzenia. Przybyły z Ameryki Południowej do Europy statkami.