Świnki morskie

Świnki morskie już od wieków towarzyszą człowiekowi. Nie zawsze jednak były hodowane wyłącznie dla przyjemności. Niegdyś wyłapywano je dla smacznego mięsa. Żyły one rodzimie w Ameryce południowej. Dziś można spotkać tam wyłącznie zdziczałe osobniki, które uciekły z hodowli. Całkiem nieźle radzą sobie one w naturalnym środowisku, jednak nie przypominają już rodzimych świnek morskich. Świnki morskie, które żyły niegdyś na terenach Ameryki południowej miały szare futerka, rzadko zdarzało się, że ich umaszczenie było inne. Jednak hodowcy wyłapywali właśnie te świnki morskie, których futerka się odróżniały. Zaczynali się nimi interesować, krzyżować te osobniki i dlatego dzisiaj możemy spotkać świnki morskie o różnorakim umaszczeniu. Zwierzątka swoją nazwę wzięły ze specyficznego wyglądu oraz odgłosów, jakie wydają. Są bardzo podobne do świń, które są zwierzętami gospodarskimi, jednak podobieństwo jest wyłącznie w wyglądzie i odgłosach, jakie wydaje. Jak wiadomo, świnki morskie to gryzonie, więc ich budowa ciała tak naprawdę znacznie się różni od świńskiej. Drugi człon ich nazwy wziął się najprawdopodobniej z ich zamorskiego pochodzenia. Przybyły z Ameryki Południowej do Europy statkami.

Chodowla

Świnki morskie sa zwierzątkami, które nie lubią podróżować i zmieniać swojego otoczenia. Powinniśmy wziąć to pod uwagę, kiedy mamy zamiar kupić takiego właśnie zwierzaka. Musimy maksymalnie ograniczyć podróż naszego nowego zwierzątka. Najlepszym na to sposobem jest przygotowanie znacznie wcześniej mieszkanka. Najlepszym wyborem dla świnki morskiej jest klatka, której wymiary będą odpowiednie. Mieszkanko nie może być zarówno zbyt ciasne, jak i zbyt duże, by świnka morska czułą się w nim dobrze. Najlepiej, jeśli klatka ma wymiary 90×60cm, jeśli jednak nie mamy możliwości na tak dużą klatkę, to warto zdecydować się na dwupoziomową. Nasz zwierzak musi mieć na tyle miejsca, by się swobodnie poruszać i bawić. Jeśli jednak wiemy, że nasze zwierzątko swojej klatki używać będzie wyłącznie do wypoczynku nie musimy do niej przywiązywać aż tak dużej wagi. Ważne jest jednak, żeby znajdowało się w niej poidełko i pojemniczki na suche i świeże jedzenie. Warto również zakupić zwierzakowi jakieś zabawki, a dno klatki należy wysłać obficie sianem, które świnka morska również będzie jadła.

Żywienie

Świnka morska nie jest wymagającym zwierzakiem w kwestii żywienia. Zjada tak naprawdę wszystko. Nie gardzi żadnym pokarmem. My jednak musimy pamiętać, że jest to gryzoń, którego podstawę diety powinno stanowić siano i suchy granulat, który zakupić można w każdym sklepie zoologicznym. Wybór w pożywieniu dla świnek morskich jest rozmaity i to od nas zależy, co będziemy podawać naszemu pupilowi. Nie każda świnka morska ma te same upodobania żywieniowe i jeden granulat może jej smakować bardziej, a inny mniej, toteż powinniśmy go odpowiednio i indywidualnie dobrać do naszego pupilka. Warto urozmaicać dietę świnki morskiej różnymi granulatami. Ciekawymi produktami sa te sezonowe, które kilka razy do roku zmieniają swój skład wraz z dostępnością odpowiednich roślin. Dzięki temu nasz zwierzak nie zjada ciągle tego samego i nie jest narażony na monotonię. Tak jak na wolności je różne produkty, które sa dla niego urozmaiceniem. Świnka morska musi zawsze mieć dostęp do świeżej wody, która musi być wymieniana raz dziennie. Zwierzak jedząc dużo siana i granulatu powinien sporo pić, by odpowiednio trawić. Ważnym elementem diety są świeże warzywa i owoce, które dostarczają zwierzakowi niezbędnych witamin i są bardzo smacznym urozmaiceniem suchej diety.

Rozmnażanie

Rozmnażanie świnek morskich w hodowli może przysporzyć nie lada problem komuś, kto dokładnie nie zna się na upodobaniach tych zwierzątek. Muszą one mieć zapewnione optymalne warunki zarówno w wilgotności powietrza jak i w jego temperaturze. Ich klatka nie może znajdować się na przewiewie oraz w miejscu, gdzie jest zbyt głośno. Również świnki morskie musza być w świetnej kondycji i nie mogą być chore, jeśli chociaż jeden z tych warunków nie jest spełniony, to na pewno nie doczekamy się młodych. Samica ma ruję co około 15 dni, za każdym razem, kiedy dojdzie do kopulacji może zajść w ciążę. Jeśli zapłodnienie sie uda, to po około dwóch miesiącach możemy spodziewać się młodych. Jednak nie bardzo można tutaj móc o przewidywalności porodu u świnek morskich, ciężko jest zauważyć, kiedy samica zaszła w ciążę, a sama ciąża ujawnia się dopiero w końcowym etapie. Wtedy przybiera ona znacznie na wadze i rozmiarach, zaczyna być widać w jej brzuszku młode, które się poruszają. Również i bicie ich maleńkich serduszek można zauważyć. Ważne tutaj jest jednak, by nie nosić wtedy samicy na rękach żeby nie uszkodzić młodych ani nie wywołać przedwczesnego porodu.